Zosia boi się huśtania na huśtawce. Karol wysuwa język podczas pisania. Dla Ali litery b i d są nie do rozróżnienia. Franek za nic w świecie nie dotknie piasku ani plasteliny. Maja potyka się i często wpada na meble. Co łączy te dzieci? Prawdopodobnie każde z nich ma zaburzenia integracji sensorycznej (SI).
Co to jest integracja sensoryczna?
Integracja sensoryczna jest procesem rozwojowym, który u większości ludzi zachodzi automatycznie. Dlatego uważamy ją za coś oczywistego. Polega na tym, że centralny układ nerwowy (mózg i rdzeń kręgowy) odbiera bodźce z otoczenia oraz z wnętrza organizmu. Następnie rozpoznaje, segreguje, interpretuje i przetwarza otrzymane informacje, po czym wytwarza odpowiednią do sytuacji reakcję w formie ruchowej lub myślowej.
Jak to wygląda w praktyce? Kiedy mama woła dziecko na placu zabaw, ono słyszy nie tylko jej głos, ale też inne dzieci, ptaki, wiatr, ruch uliczny w tle. Jeśli rozpoznawanie i przetwarzanie bodźców działa prawidłowo, to dziecko zareaguje na wołanie mamy, a inne dźwięki zignoruje. Świetnym przykładem jest również jazda na rowerze. Aby opanować tę umiejętność, mózg dziecka potrzebuje odebrać i odpowiednio wykorzystać sygnały z wielu zmysłów. Musi złożyć w całość informacje o położeniu ciała w przestrzeni (względem ziemi i przeszkód na drodze), żeby zapobiec ewentualnemu upadkowi.
Integracja sensoryczna wpływa na rozwój dziecka, koordynację, sprawność ruchową, równowagę, samoakceptację, uwagę i koncentrację, naukę czytania i pisania, zapamiętywanie tego, co już zostało nauczone, mowę i język oraz zachowanie.
Każdy człowiek ma inny poziom integracji, dlatego coś, co dla jednych ludzi jest normalną codzienną czynnością, dla innych może być trudnością nie do pokonania, np. jazda na rowerze, kręcenie się na karuzeli. Jeśli ten naturalny proces rozwojowy zostanie zaburzony, pojawiają się deficyty w układach zmysłowych, które mogą utrudniać nie tylko naukę, ale też wpływać na komfort funkcjonowania we współczesnym świecie.
Jak rozwija się integracja sensoryczna u dzieci?
Rozwój integracji sensorycznej zaczyna się w okresie płodowym i trwa do ok. 7 roku życia. Zależy od właściwości i tempa rozwoju układu nerwowego oraz od otoczenia i doświadczeń dziecka. Proces ten możemy podzielić na kilka etapów.

Integracja na pierwszym poziomie pozwala m.in. na rozwój umiejętności jedzenia, osiągnięcie równowagi, odpowiedniej postawy i napięcia mięśniowego. Kolejny etap to koordynacja stron ciała, znajomość jego schematu, rozwój planowania motorycznego i stabilności emocjonalnej. Bodźce słuchowe i wzrokowe nabierają znaczenia dopiero na trzecim poziomie procesu rozwoju integracji sensorycznej. Poprawia się koordynacja oka z ręką, rozwija się mowa, pojawia się celowe działanie. Na czwartym, ostatnim etapie, łączą się bodźce ze wszystkich zmysłów. Dziecko ma już umiejętność koncentracji, pracy umysłowej, samokontroli oraz predyspozycje do myślenia abstrakcyjnego. Rozwój wszystkich funkcji mózgu zachodzi płynnie przez całe dzieciństwo w trakcie wykonywania codziennych czynności. Dziecko cały czas doskonali te same funkcje mózgu, ucząc się różnych rzeczy.
Dlaczego integracja sensoryczna jest ważna dla dzieci w wieku szkolnym?
Zaburzenia sensoryczne są równoznaczne z pojawieniem się trudności w nauce. W zależności od układu, w którym występują, mają wpływ na rozwój umiejętności językowych i naukę czytania, na poziom graficzny pisma, koordynację wzrokowo-ruchową, samoocenę i samoakceptację dziecka wynikającą z reakcji rówieśników na niezgrabność ruchową. Utrudnione są: utrzymanie równowagi, koncentracja, wykonywanie złożonych poleceń, rozwój pamięci wzrokowej i słuchowej oraz mowy. Obniża się odporność na stres i czynniki rozpraszające. Rozwój fizyczny może być wolniejszy. Obserwuje się też nadpobudliwość psychoruchową. Dlatego dolegliwości związane z zaburzeniami integracji sensorycznej przeszkadzają nie tylko w nauce, ale również w życiu społecznym i rozwoju nowych umiejętności.
Ile mamy zmysłów?
Pięć, sześć, a może siedem? Wzrok, słuch, węch, smak i dotyk są oczywiste, ale mamy jeszcze dwa zmysły: proprioceptywny oraz przedsionkowy. Większość bodźców, które do nich docierają, jest odbierana i przetwarzana poza naszą świadomością.

Propriocepcja odpowiada za „czucie głębokie”, czyli za odbieranie sygnałów płynących z mięśni, ścięgien, kości i stawów. Informuje o położeniu poszczególnych części ciała względem siebie i otoczenia. Pomaga w sprawnym poruszaniu się, wykonywaniu czynności bez kontroli wzroku, planowaniu ruchów, orientacji w schemacie ciała oraz w percepcji wzrokowej. Podpowiada, z jaką siłą powinny działać nasze mięśnie.
Układ przedsionkowy rejestruje ruch i siłę grawitacji, dzięki czemu utrzymujemy równowagę. Pomaga zorientować się, czy to my się poruszamy, czy też otoczenie. Oddziałuje na wszystkie czynności ruchowe oraz ma wpływ na napięcie mięśniowe. Rozwija się już w okresie prenatalnym. Integruje bodźce z pozostałych zmysłów.
Jakie mogą być problemy z integracją sensoryczną?
Jest wiele stopni i rodzajów zaburzeń integracji sensorycznej. Mogą objawiać się nadpobudliwością, „dziwnymi” z punktu widzenia otoczenia zachowaniami lub utrudniać czytanie i pisanie. Wszystko zależy od tego, który układ zmysłowy działa wadliwie i jak poważna jest jego niesprawność.
Zaburzenia przetwarzania sensorycznego to nieumiejętność wykorzystywania przez mózg informacji otrzymanych ze zmysłów do płynnego, codziennego funkcjonowania.
Wyróżniamy zaburzenia:
- modulacji sensorycznej – dziecko reaguje na bodźce nieadekwatnie do sytuacji, może być nadwrażliwe, podwrażliwe lub jest tzw. poszukiwaczem sensorycznym (często szuka intensywnych doznań),
- dyskryminacji sensorycznej – problemem jest rozróżnianie docierających sygnałów,
- motoryczne o podłożu sensorycznym – pojawiają się trudności z zaplanowaniem i wykonaniem ruchu.
Jak zachowuje się dziecko z zaburzeniami integracji sensorycznej?
W zależności od sposobu reagowania na sygnały odbierane z układu przedsionkowego dziecko może mieć problemy z równowagą i zauważaniem ruchu. Jak to wygląda w praktyce? Nie robi mu się niedobrze na karuzeli, nie ma odruchu obronnego przed upadkiem, trudno mu opanować jazdę rowerem. Może się również obawiać zmian pozycji swojego ciała i odrywania stóp od ziemi, np. na huśtawce. Zaburzenia te utrudniają naukę czytania i liczenia, utrzymanie głowy w pionie, czy rozróżnianie prawej i lewej strony ciała.
Dzieci z dysfunkcją czucia głębokiego sprawiają wrażenie niezgrabnych ruchowo, często uderzają się i przewracają. Chętnie biorą udział w zabawie, w której trzeba przenosić lub przepychać ciężkie przedmioty, przeciskać się przez ciasne przestrzenie. Często mają słabe poczucie własnego ciała i obniżone napięcie mięśniowe.
Przy nadwrażliwości dotykowej dziecko nie lubi m.in. przytulania się, obcinania paznokci, mycia buzi i włosów, chodzenia boso po piasku, zakładania skarpetek. Unika dotykania rzeczy szorstkich, miękkich i takich, którymi może się ubrudzić (farby, plasteliny). Skarży się na drapiące ubrania i wystające metki. Reaguje negatywnie nawet na samą możliwość dotknięcia przez drugiego człowieka np. w kolejce w sklepie. Natomiast dziecko z niedostateczną wrażliwością nie zauważa, że ma brudną buzię, że coś upuściło albo ktoś je dotknął. Nie zwraca uwagi na zmiany temperatury. Nie wie, z jaką siłą czegoś dotyka, dlatego może komuś niechcący zrobić krzywdę. Ma wysoki próg bólu.
Poszukiwacze sensoryczni często uznawani są za niegrzecznych, bo dotykają wszystkiego i wszędzie. Lubią brudzące zabawy i intensywny kontakt, np. mocne uściski. Zaburzenia sensoryczne w sferze dotykowej mogą również objawiać się problemami podczas ubierania się oraz rozpoznawania dotykanych przedmiotów bez udziału wzroku.
Dziecko z nadwrażliwością słuchową zatyka uszy rękami i ucieka od źródła dźwięku. Podwrażliwe natomiast samo produkuje dużo dźwięków, trudno mu usłyszeć i zapamiętać polecenia, wielokrotnie dopytuje o to samo.
Dysfunkcje zmysłu smaku wiążą z wybiórczością pokarmową. Potrawy muszą mieć określoną konsystencję i smak. Pojawia się próbowanie rzeczy niejadalnych, czy ssanie własnych policzków i warg.
Nieprawidłowości w przetwarzaniu bodźców zapachowych objawiają się np. zatykaniem nosa, mówieniem, że coś brzydko pachnie (nawet jeśli tak nie jest), odrzucaniem jedzenia ze względu na jego zapach, odruchem wymiotnym pod wpływem zapachu itd.
Zaburzenia ruchowe o podłożu sensorycznym potrafią być dla dziecka niezwykle uciążliwe. Jego ruchy są pozbawione płynności, ma problem z utrzymaniem prawidłowej postawy podczas siedzenia (podpiera głowę, osuwa się na krześle, podciąga kolana pod brodę) i stania. Ma zaburzoną koordynację ruchową (trudności z rzucaniem i łapaniem). W trakcie jedzenia trudno jest mu używać sztućców, dlatego woli jeść rękami. Nie potrafi zapiąć guzików, zawiązać sznurowadeł, ubiera się i rozbiera „po swojemu”. W jego otoczeniu panuje bałagan, ma kłopot z posprzątaniem swoich rzeczy. Nie do końca orientuje się w otaczającej go przestrzeni, ma też problemy z rozmieszczeniem rysunków na kartce. Nie lubi zabaw związanych z pisaniem i rysowaniem, układania puzzli, nieprawidłowo trzyma ołówki, nie umie używać nożyczek.
Kiedy szukać pomocy specjalisty ds. integracji sensorycznej?
Jeśli codzienne funkcjonowanie w domu, w szkole, czy w grupie rówieśniczej sprawia dziecku trudność, to może oznaczać zaburzenia integracji sensorycznej. Niepokój powinny wzbudzić, np. brak reakcji na przekazywane komunikaty, porzucanie zadania przed jego ukończeniem, łatwe rozpraszanie uwagi, trudności z rysowaniem, chaos w najbliższym otoczeniu. Czy wpływa to negatywnie na codzienne życie, relacje z innymi, naukę i zachowanie? Jeśli tak, to warto udać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej na spotkanie z terapeutą.
Czy można zdiagnozować zaburzenia integracji sensorycznej u dzieci?
Cel diagnozy to sprawdzenie, na jakim etapie jest rozwój dziecka oraz w których zmysłach pojawiają się dysfunkcje, a także ustalenie odpowiedniej terapii.
Zaburzenia integracji sensorycznej nie są chorobą, dlatego nie można rozpoznać ich przy pomocy badań lekarskich. Diagnoza zaburzeń integracji sensorycznej musi opierać się nie tylko na naukowym podejściu (testy psychologiczne, pedagogiczne oraz integracji sensorycznej), ale również na intuicji, obserwacji i analizowaniu konkretnych zachowań, dlatego że każde dziecko jest wyjątkowe i rozwija się w sobie właściwym tempie. Warto pamiętać, że często jest to zaburzenie towarzyszące, m.in. w ADHD, spektrum autyzmu, porażeniu mózgowym itd.
Na czym polega terapia integracji sensorycznej?
Terapia polega na ruchach całego ciała (przykłady znajdziecie niżej), które dostarczają bodźców dotykowych, przedsionkowych i proprioceptywnych (związanych z czuciem głębokim). Powinna wyglądać jak zabawa, tak żeby maluch z chęcią w niej uczestniczył. Tylko wtedy zakończy się sukcesem, czyli „uporządkowaniem” mózgu. Terapia jest najskuteczniejsza, gdy dziecko kieruje swoim zachowaniem, a terapeuta dyskretnie steruje otoczeniem, angażując dziecko w działania odpowiednie dla jego potrzeb i umożliwiające rozwinięcie odpowiedzi adaptacyjnych.

Bawić się można również podczas nauki. Zobaczcie, jak uczniowie klas 1-3 Szkoły w Chmurze sprawdzają swoje umiejętności:
Korzyści terapii SI dla dzieci z zaburzeniami rozwojowymi
Celem terapii jest usprawnienie przetwarzania przez mózg bodźców z organizmu i z otoczenia oraz optymalizacja rozwoju psychofizycznego dziecka.
Dobrze ukierunkowana zabawa oraz wykonywanie czynności dnia codziennego to najprostsze sposoby zapobiegania trudnościom. Nie bez przyczyny terapia integracji sensorycznej określana jest mianem „naukowej zabawy”. Prowadząc odpowiednią terapię, można pomóc dzieciom z zaburzeniami rozwojowymi lepiej rozpoznawać i przetwarzać dopływające do organizmu wrażenia zmysłowe, co po pewnym czasie przełoży się na zmniejszenie problemów z nauką.
Jak wspierać rozwój integracji sensorycznej u dzieci w domu? Zabawy i ćwiczenia wspierające integrację sensoryczną
W zależności od tego, w którym systemie zmysłowym występują zaburzenia rozwojowe, możemy zaproponować dzieciom różne ćwiczenia.
Zmysł dotyku wzmocnią masaże (z nazywaniem części ciała), chodzenie bosymi stopami po ścieżkach sensorycznych (podłoże o zróżnicowanej fakturze), prace z masami, np. ciastoliną, kaszą, piaskiem itp., malowanie dłońmi lub stopami, zgniatanie kul papierowych, przelewanie płynów, krojenie, rzucanie do celu, zabawy w basenie z piłkami itp. Ciekawym ćwiczeniem jest „poszukiwanie skarbów”, które polega na odgadywaniu tylko za pomocą dotyku wielkości, kształtu, ciężaru, temperatury i przeznaczenia różnych przedmiotów.
Dzieci z dysfunkcjami układu przedsionkowego lubią zawijanie i rolowanie, czyli zabawę w „naleśnik”. Sprawdzą się tory przeszkód, a w nich zadania polegające na pełzaniu, turlaniu, skakaniu, staniu na jednej nodze, łapaniu i rzucaniu piłki, wspinaniu się, chodzeniu wzdłuż linii. Niezwykle pomocne w terapii jest kołysanie się i huśtanie z zamkniętymi i otwartymi oczami. Z prostych ćwiczeń, które można wykonać w domu, bardzo rozwijające jest malowanie dwiema kredkami jednocześnie lub spoglądanie daleko przez ramię na obrazek przyklejony na ścianie.
Dziecko z zaburzeniami „czucia głębokiego” chętnie angażuje się w zabawy siłowe, np. przeciąganie liny, pchanie pudła, przepychanie się w parach plecami, odbijanie piłki różnymi częściami ciała. W tym przypadku również sprawdzi się „naleśnik”, ale w wersji z kołderką obciążeniową i turlaniem połączonym z masażem dociskającym. Poleca się także skakanie na trampolinie w różnych pozycjach i chodzenie tyłem.
Ćwiczenia słuchowe można podzielić na wykonywane indywidualnie, np. rozpoznawanie i powtarzanie dźwięków oraz grupowe, jak np. „głuchy telefon” czy „urodziny u Balbiny”. Ta zabawa polega na tym, że prowadzący wypowiada początek zdania: Na urodziny Balbiny kupimy…, a dziecko uzupełnia zdanie nazwą prezentu. Kolejna osoba powtarza zdanie od początku, wymieniając nazwę prezentu poprzednika i dodając swoją; zabawa trwa do momentu, aż ktoś pomyli się podczas wymieniania prezentów. Choć wtedy można też zrobić szybką korektę i kontynuować.
Zabaw poprawiających percepcję wzrokową i koordynację wzrokowo-ruchową jest mnóstwo, np. układanie klocków, wskazywanie różnic między obrazkami, gry „Zgadnij, kto to?”, „Połącz kropki”, „Widzę coś, na literę…”, zapamiętywanie układu obrazków, liter, cyfr i odtwarzanie go z pamięci, itp.
Smak możemy ćwiczyć, angażując dziecko w przygotowanie posiłków oraz dając mu do spróbowania nowe pokarmy. Nie powinniśmy zmuszać malucha do jedzenia, bo to przyniesie odwrotny efekt. Ze smakiem wiążą się doznania zapachowe. Przykładowe ćwiczenia tego zmysłu, to np. porównanie i rozpoznawanie zapachów, rysowanie kredkami zapachowymi, przygotowywanie woreczków z pachnącymi ziołami.
Dziecko nie wyrośnie z zaburzenia integracji sensorycznej bez pomocy z zewnątrz. Może nauczyć się tzw. zdolności rozproszonych, które zrekompensują słabe przetwarzanie sensoryczne, maskując problem. Nauczy się pomijać obszar, w którym ma trudności i wykorzystywać inne zmysły do osiągnięcia celu. Np. dziecko z zaburzeniami równowagi będzie stosować świadome planowanie ruchów, żeby utrzymać stabilność, bo nie może polegać na automatycznej reakcji układu przedsionkowego. Przy problemach z przetwarzaniem słuchowym, ważniejsze staną się informacje wzrokowe, itd. Będzie funkcjonowało w miarę normalnie, ale nauka radzenia sobie z deficytami odbierze mu energię potrzebną na inne rzeczy. Dlatego warto zadbać o odpowiedni rozwój dziecka i poświęcić czas na ćwiczenia. Im wcześniej stwierdzi się zaburzenia rozwojowe i rozpocznie terapię sensoryczną, tym lepiej, dlatego że odpowiednio poprowadzona terapia znacznie poprawi standard życia młodego człowieka.
Dodaj komentarz