Czym różni się dorosłość od dojrzałości? Odpowiedź Michaliny ze Szkoły w Chmurze zaskoczyła obecnych w studiu!

O swojej perspektywie w “Otwartym studiu Czwórki” mówiła reprezentantka Szkoły w Chmurze, Michalina Sieradzka, która jest uczennicą trzeciej klasy liceum. Jej wypowiedzi zaskoczyły nie tylko prowadzącego Kubę Jamrozka, ale także Sonię Ziębę-Domańską, psycholożkę z Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.

– To co powiedziała Michalina, w ogóle gratuluję. Bo to jest rzadkość i też mnie to zaskoczyło. Szkoda, że w ogóle nie widziałaś, co się działo tutaj w studiu, bo tak patrzyliśmy na siebie… bo to jest faktycznie niespotykane – mówiła Sonia Zięba-Domańska.

Michalina Sieradzka jest uczennicą trzeciej klasy liceum w Szkole w Chmurze. Praca z ludźmi to jej pasja – uwielbia współpracować, dzielić się pomysłami i angażować w działania zespołowe. Każde powierzone jej zadanie wykonuje z pełnym zaangażowaniem i dbałością o szczegóły. Jest członkinią Młodzieżowej Rady Miasta Leszna, Ambasadorką Szkoły w Chmurze, uczestniczką programu Liderki w Senacie RP oraz aktywną wolontariuszką w leszczyńskiej Fundacji Jesienny Uśmiech. Tego jednak zgromadzeni w studiu Czwórki nie wiedzieli. Co usłyszeli od Michaliny?

– Uważam, że dojrzałość to jest taki moment, gdzie trochę już jestem ja, jako odpowiedzialna za rzeczy, które robię. Nie licząc szkoły, ja też już mam stałą pracę, mimo tego, że nawet nie mam skończonych 17 lat. Mimo, że pracuję dopiero rok, jestem już kierowniczką, także duża odpowiedzialność na mnie leży mówiła Michalina na antenie Czwórki. – Jednak nadal są rodzice. Dorosłość przede wszystkim jest tym, że nie jestem pełnoletnia. Ale wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach to już nie wiek jest wyznacznikiem, tylko to, jak ludzie patrzą na życie, bo są różne perspektywy.

Michalina dopytywana przez Kubę Jamrozka przyznała, że gdyby dzięki samodzielności finansowej, którą osiąga zdecydowała się na wyprowadzenie się od rodziców już teraz, mogłaby mówić o tym, że jest już dorosła. Ale byłoby to bardzo wcześnie. Michalina nie kryła zaskoczenia, że jej pokolenie – zdaniem badaczy – wchodzi w dorosłość dopiero w wieku 27 lat.

Choć jeszcze nie jest dorosła, to czuje się dojrzała. I to pomimo swojego wieku. A jak zostaje się kierowniczką w wieku niecałych 17 lat?

Dostając pracę zaangażowałam się w niej od samego początku na 100%. Początkowo było to trudniejsze, bo miałam szkołę stacjonarną, bo w Chmurze teraz jestem pierwszy rok szkolny. Właśnie w dzisiejszych czasach uwielbiam to, że są inne możliwości trochę wyjścia z tych takich schematów. No i szkoła mi dała taką możliwość tego, żebym stała się odpowiedzialna także w innych dziedzinach – podkreślała Michalina. Później gdzieś tam wciągnęło się całe analizowanie sprzedaży, rozmyślanie promocji, koordynowanie z całym zespołem, aż w końcu skupienie się na socjalach i wszelkie takie sukcesy w tej dziedzinie są w sumie moim sukcesem.

W studiu wywiązała się także dyskusja na temat dorosłości w różnych aspektach życia. Jak stwierdzili rozmówcy, dorosłym można być w jednym segmencie życia, a w drugim mniej lub wcale, jednak to nie do końca musi definiować dojrzałość.

– Można tak powiedzieć, że można być dojrzałym w jakiejś dziedzinie, bo niektórzy podchodzą dojrzale do kwestii na przykład zawodowych, ale na przykład kompletnie nie radzą sobie w relacjach z innymi. To też jest kwestia na przykład doświadczenia tego, co się działo z daną osobą w jej życiu, tego jaki ma właśnie background też, jeżeli chodzi o rodzinę, o przyjaciół, przeżycia. Wiesz, bo to już, wydaje mi się, że na to już trzeba wtedy patrzeć tak całościowo i holistycznie – Jak powiedziała Sonia Zięba-Domańska. – Michalina wybrała taką ścieżkę. Być może gdyby wybrała inną, mieszkała w innym mieście, musimy patrzeć całościowo. Z jakiegoś powodu jej się udało. Świetnie. Ma predyspozycje. Ekstra. Jeszcze mówi o tym z taką pewnością. Ma świadomość tego, co robi, co firma dzięki niej zyskuje. Być może też coś traci, coś, czego nie traciłaby chodząc do (innej – przyp. red.) szkoły. To jest jej wybór. To jest dojrzałość – wyliczała Sonia Zięba-Domańska.

– Nie można oczekiwać od licealistów czegoś, co jest ponad ich miarę. To, co osiąga Michalina jest wyjątkiem – mówiła na antenie Czwórki psycholożka z PJATK.

Michalina Sieradzka podkreśliła, że w Szkole w Chmurze jest więcej takich ambitnych osób.

Wydaje mi się, że osoby w Chmurze to są zazwyczaj takie bardziej ambitne osoby – mówiła Michalina.

Michalina Sieradzka Jest osobą otwartą, odważną i zdeterminowaną, by nieustannie się rozwijać. Szkoła w Chmurze wspiera ją w realizacji tych celów, umożliwiając zdobywanie wiedzy w sposób, który naprawdę ją inspiruje. Na co dzień koncentruje się na samorozwoju, pracy, którą naprawdę kocha oraz działalności społecznej, która daje jej mnóstwo satysfakcji. Ale, jak sama przyznała w czasie audycji, znajduje też czas na odpoczynek i dobrą zabawę.


Opublikowano

w

,

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *