Chcesz dobrze zdać maturę z polskiego? Posłuchaj rad Nauczyciela Roku [WYWIAD]

Już nie zaśpiewamy „Za rok matura, za pół roku”, bo matura za kilkadziesiąt dni. Co może zrobić ktoś, komu do matury zostały niecałe trzy miesiące i postanowił, że zacznie uczyć się od dzisiaj? 

Jak mówi przysłowie: „Zrób, co się da, z tym, co masz”. Egzamin maturalny to nie tylko wiedza i umiejętności, ale liczą się też: szczęście, dyspozycja w danym dniu, czy… konkretny egzaminator, który sprawdza pracę. Co można zrobić? Rozdzielić zadania na mniejsze kawałki, uczyć się chronologicznie, a nie „skacząc po epokach”. 

Oczywiście nie ma szans, by w dwa miesiące przeczytać wszystkie lektury, ale warto przeglądnąć te najważniejsze, jak np. romantyczne czy pozytywistyczne.

Na czym teraz, niecałe trzy miesiące przed maturą, maturzystka i maturzysta powinni się skupić, aby dobrze zdać język polski? 

Jeżeli chodzi o język polski, na pewno radziłbym skupić się na wypowiedzi argumentacyjnej.  Jestem zwolennikiem pragmatycznego podejścia do matury, a za wypowiedź argumentacyjną można dostać prawie 60% wyniku całej matury podstawowej. Zapraszam na mój kanał na Tik Toku i Instagram profesor_daro. Tam jest mnóstwo podpowiedzi. 

Jakie jeszcze profesor Daro ma rady?

Jeśli chodzi o ogólne porady, to są dwie takie zasady coachingowe. Pierwsza to „choćby skały srały”. Polega na tym, że wyznaczamy sobie na każdy dzień jakieś jedno zadanie, konkretny czas na wykonanie go i „choćby skały srały” trzeba je zrealizować. Bardzo dobrym pomysłem jest podzielenie materiału na mniejsze partie i uczenie się po kolei epokami literackimi, nie skacząc między różnymi lekturami, zadaniami matematycznymi a językiem polskim. Druga rada: poświęć najwięcej uwagi i czasu temu, co najbardziej Ci się opłaca, np. w przypadku języka polskiego, tak jak już wspominałem, wypowiedzi argumentacyjnej.

Jakie epoki literackie szczególnie dokładnie warto powtórzyć?

Warto skupić się na romantyzmie, pozytywizmie i Młodej Polsce, bo te trzy epoki zawierają najważniejsze dzieła, które pojawiają się na maturze. Natomiast radziłbym też sprawdzić na YT kanał Ponury polonista, który przygotowuje uczniów do matury pisemnej i ustnej, bo tam można zobaczyć przykładowe realizacje odpowiedzi. 

Jakie są najważniejsze lektury, które maturzyści i maturzystki powinni znać? Czyli poproszę top listę lektur  maturalnych od profesora Daro?

Topka od profesora Daro to „Lalka” Bolesława Prusa, „Dziady cz. III” Adama Mickiewicza, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego i coś z literatury wojennej, np. „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall oraz „Dżuma” Alberta Camusa.

Maturzystki i maturzyści przygotowują się do egzaminu. Jak rodzic może pomóc?

Przede wszystkim pomóc mu w organizacji czasu pracy i wyraźnym rozdzieleniu odpoczynku i nauki. Każdy powinien znaleźć przestrzeń dla siebie bez książek. Pomysłem jest, aby rozejrzeć się po bezpłatnych inicjatywach, które można znaleźć w internecie. Jest mnóstwo darmowych webinariów dla maturzystów i maturzystek, którzy przygotowują się do matury z języka polskiego. Należy też zaopatrzyć syna czy córkę w dobre vademecum.

Będę zwolennikiem mocnego wzmocnienia młodych ludzi w czasie tych przygotowań. Uważam, że mądry rodzic podsunie swoim dzieciom poradnik Przemka Staronia „Szkoła bohaterów i bohaterek”, czy Justyny Sucheckiej „Young Power”. To jest ważne, żeby mieli pozytywne wsparcie, akceptację i poczucie, że nie są do niczego.

W jaki sposób dorośli mogą dawać wsparcie i poczucie akceptacji? 

To, co ważne, to być przy swoim dziecku, niezależnie od wszystkiego. Nie wydaje mi się, że teksty typu: „To tylko matura”, czy „Najwyżej nie zdasz, trudno”, są mobilizujące i właściwe. Szedłbym raczej w stronę: „Wiem, że to dla Ciebie ważne. Wiem, że się stresujesz. Widzę twoją pracę. Niezależnie od wszystkiego, poradzimy sobie”. Jeśli ktoś nie czuje sensu tego egzaminu, warto zwrócić uwagę na to, że matura jest zamknięciem pewnego etapu, że może warto ją mieć, bo życie może się potoczyć różnie. Może okazać się, że choć w tym roku nie planujesz pójść  na studia, to znajdziesz fajną pracę i twoi przełożeni zachęcą Cię do kontynuowania nauki na jakiejś wyższej uczelni. 

Co powiedzieć, jeśli maturzysta nie chce przygotowywać się do matury?

Moje dzieci nauczyły mnie, że siłą nic się nie wskóra. Myślę, że, jeżeli rzeczowa argumentacja nie zdaje egzaminu, to trzeba odpuścić i poczekać na czas, kiedy młody człowiek do tego dojrzeje. Pokolenie 35-40-50-latków nie wyobraża sobie, aby nie zdać matury. Szerzej oczy otworzyły mi się, gdy moi absolwenci z V Liceum Ogólnokształcącego w  Krakowie, w którym uczyłem przez 14 lat, przychodzili do mnie  i mówili, że np. po maturze ktoś pojechał do Anglii, aby podszkolić język, przeczekać wyż demograficzny i rozpocząć upragnione studia medyczne. Młodzi ludzie wybierają drogi, które nam dorosłym mogą się nie podobać, ale nie znaczy to, że nie mają na siebie planu. Maturzysta widzi, co dzieje się na rynku pracy i zdaje sobie doskonale sprawę, że wyższe wykształcenie, czy ukończenie studiów nie są gwarancją sukcesu. Jak patrzę na młode pokolenie, w tym także na moje dzieci, widzę, że oni chodzą drogami, na które my byśmy może nigdy nie weszli. Często jest tak, że można być szczęśliwym, sensownie zarabiać i niekoniecznie mieć ukończone studia wyższe. Więc myślę, że jeżeli młody człowiek wie, czego chce i ma pomysł na siebie, to jest już połowa sukcesu. Rodzic nie powinien narzucać swojej wizji, tylko dać dziecku wolność, przestrzeń. 

Rodzic powinien być towarzyszem?

Młodym ludziom, brakuje takich towarzyszy i towarzyszek, którzy nie straszą, nie upominają, nie karzą, nie zmuszają. Zamiast tego pytają, słuchają, podpowiadają i akceptują wybory młodych, ale dorosłych już ludzi, co pokazuje też Szkoła w Chmurze. Oczywiście pomagając, kiedy nastolatek popełni jakieś poważne czy niepoważne błędy. Niestety, błąd w kulturze polskiej szkoły jest czymś, co ucznia skreśla, a nie jest dla niego trampoliną. Tak samo bywa w domu.

Mój młodszy syn nie chciał się przygotowywać do egzaminu ósmoklasisty. Włosy sobie z głowy wyrywałem, ale mam świadomość, że jako rodzic zrobiłem wszystko – rozmawiałem, tłumaczyłem, pokazywałem różne perspektywy, proponowałem kursy. Kuriozalne jest to, że, mając ojca polonistę, nie chciał się ze mną przygotowywać do tego egzaminu. Uszanowałem to i poradził sobie całkiem dobrze. Trochę mu zabrakło punktów, ale zobaczył w praktyce, że czasem warto się zmobilizować, a jak się tego nie zrobi, to ponosi się konsekwencje. 

Czyli, jeśli będzie źle, to Ty będziesz stał z boku i łapał?

Dokładnie tak. Będę stał z boku i będę łapał, ale nic nie będę załatwiał. Chodzi o to, aby nauczyć młodych ludzi odpowiedzialności, ale też mieć świadomość, że nie mogą ponosić takich samych konsekwencji, mając kilkanaście lat, jak my mając 40 czy 50. 

***

Przygotowania do matury z Dariuszem Martynowiczem będą ciekawe, a przede wszystkim przyniosą efekty. Podczas zajęć podpowie Wam, na jakie zagadnienia szczególnie zwrócić uwagę, które lektury sobie przypomnieć, wyjaśni, jak pisać rozprawkę, aby uzyskać maksymalną liczbę punktów i nie tylko!

Już w piątek 21 lutego, Dariusz Martynowicz poprowadzi Festiwal Maturalny”. Potrwa od godziny 13.00 do 20.00 Każdy licealista może się zapisać poprzez kalendarz na platformie lub aplikację.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *